Mi vida en cholas
wtorek, 30 czerwca 2015

Kolejna relacja z podróży

›
Chyba wypaliłam się przez ostatnie pół roku - z blogiem, pracowo, życiowo. Fuerteventura jednak męczy na dłuższą metę. Mam nadzieję, że to l...
1 komentarz:
piątek, 13 lutego 2015

Poślubna Kostaryka cz. 3

›
Znów kolejna przerwa w pisaniu, w styczniu zatrudniliśmy nową recepcjonistkę, któregoś dnia po prostu postanowiła nie przyjść do pracy...I o...
piątek, 9 stycznia 2015

Inna strona Fuerteventury

›
Jeśli ktoś odwiedzi Fuerteventurę w lecie, to będzie ona dla niego tylko i wyłącznie pustynią. Ba, do niedawna ja też nie wierzyłam, że coś ...
2 komentarze:
czwartek, 1 stycznia 2015

Poślubna Kostaryka cz. 2

›
Kolejny dzień podróży i kolejna pobudka przed 7, przepakowywanie rzeczy, śniadanie bez pośpiechu i w drogę. Tym razem celem był Park Narodo...
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer

O mnie

Moje zdjęcie
Florecilla
Fuerteventura, Las Palmas, Spain
Od 23.04.2012 żyję na Fuerteventurze - wyspie kanaryjskiej, na której jest (uwaga, ironia) piasek, piasek i jeszcze trochę piasku. Planowałam wpaść tam na chwilę, zostałam na zawsze - chociaż z G. planujemy przeprowadzkę na ukochaną Gran Canarię. Blog o samych wyspach, ploteczki codzienne, trochę wiedzy pozaprzewodnikowej i moje przygody w świecie wiecznej wiosny.
Wyświetl mój pełny profil
Obsługiwane przez usługę Blogger.